Filipinka, czyli co się stało z poziomem czasopism?

Kiedyś dostałam jako 13 może 14 latka parę egzemplarzy Filipinki od starszej dziewczyny. Urodziłam się w 90 więc czasów Filipinki nie pamiętam. Pamiętam tylko tych parę egzemplarzy. Kiedyś wpisałam sobie w Google hasło Filipinka i dowiedziałam się że czasopismo było bardzo popularne. Jedno z tych wartościowych, nie zniżających się do poziomu gazetek obecnie w sprzedaży. Nie wiem od kiedy, ale wiele osób wspomina że od pewnego czasu Filipinka stoczyła się na dno. Potem została wycofana. Tak sobie myślę, że brakuje czasopisma takiego typu na rynku. Czasopisma dobrej jakości które pamiętają nasze babcie. Takie które zainteresowałyby i 20 i 30latke tak jak czytelniczki wspominają. Szkoda że pod tym względem czasy tak diametralnie się zmieniły. Może jest tu jakaś czytelniczka Filipinki i może się podzielić spostrzeżeniami?

 

Pozdrawiam,

Ola

 

Studia, tak czy nie?

Temat studiów jest cały czas aktualny i pomimo tego że fala na chodzenie na studia mija, nadal jest to temat popularny. Pomijając rozważania jakie studia wybrać i czy w ogóle warto, chciałabym poruszyć trochę inny temat. Studia dla mnie to nie tylko zawód lub jego brak ale przede wszystkim lekcja życia. Mało kto wspomina, że studia to nauka odpowiedzialności i dorosłości. Na studiach samemu trzeba sobie poradzić. Trzeba mieć wszystko dobrze zorganizowane i zaplanowane. Studia uczą systematyczności i obycia. Nikt nic nie da Ci za darmo. Trzeba się postarać. Nie ma miejsca na lenistwo i fochy. Trzeba się dogadać czy się kogoś lubi czy nie. Potrafić pracować w grupie i samemu. Przygotować się na czas. Trzeba wszystko robić szybko i dokładnie. Nie ma czasu na powolność i marudzenie. Jeśli nie śpi się na wykładach można posłuchać co inni bardziej doswiadczeni mają do przekazania. Na studiach trzeba szanować innych i skupić się na sobie. Nie ma miejsca na płytkie kłótnie czy dziecinne zachowania. Studia uczą determinacji i cierpliwości. Rzadko kiedy coś jest na już. Spotyka się też różnych ludzi. Jedni są przyjaźni, drudzy nie. I z tym też trzeba sobie poradzić. Spotyka nas wiele różnych sytuacji na które mamy wpływ lub nie. Studia uczą życia. Ja na pewno dużo się nauczyłam. Studia to nie tylko książki i wybór zawodu. To nauka w szerszym rozumieniu tego słowa. Nigdy już nie będziemy mieć takiej pomocy w zasięgu ręki.

Pozdrawiam,

Olamafioła