Studia, tak czy nie?

Temat studiów jest cały czas aktualny i pomimo tego że fala na chodzenie na studia mija, nadal jest to temat popularny. Pomijając rozważania jakie studia wybrać i czy w ogóle warto, chciałabym poruszyć trochę inny temat. Studia dla mnie to nie tylko zawód lub jego brak ale przede wszystkim lekcja życia. Mało kto wspomina, że studia to nauka odpowiedzialności i dorosłości. Na studiach samemu trzeba sobie poradzić. Trzeba mieć wszystko dobrze zorganizowane i zaplanowane. Studia uczą systematyczności i obycia. Nikt nic nie da Ci za darmo. Trzeba się postarać. Nie ma miejsca na lenistwo i fochy. Trzeba się dogadać czy się kogoś lubi czy nie. Potrafić pracować w grupie i samemu. Przygotować się na czas. Trzeba wszystko robić szybko i dokładnie. Nie ma czasu na powolność i marudzenie. Jeśli nie śpi się na wykładach można posłuchać co inni bardziej doswiadczeni mają do przekazania. Na studiach trzeba szanować innych i skupić się na sobie. Nie ma miejsca na płytkie kłótnie czy dziecinne zachowania. Studia uczą determinacji i cierpliwości. Rzadko kiedy coś jest na już. Spotyka się też różnych ludzi. Jedni są przyjaźni, drudzy nie. I z tym też trzeba sobie poradzić. Spotyka nas wiele różnych sytuacji na które mamy wpływ lub nie. Studia uczą życia. Ja na pewno dużo się nauczyłam. Studia to nie tylko książki i wybór zawodu. To nauka w szerszym rozumieniu tego słowa. Nigdy już nie będziemy mieć takiej pomocy w zasięgu ręki.

Pozdrawiam,

Olamafioła