Ślub bez wesela?! Czyli co wujek Zdzisiek powie.

Okres wakacyjno-urlopowy to okres ślubów, zarówno wśród rodziny jak i znajomych. Pary które nie decydują się na wesele, tylko kameralne przyjęcie i uroczysty obiad, nadal są postrzegane jako dziwadła z innej planety.

Mam jednak nadzieję, że moda na wielgachne wesela z tymi wszystkimi głupimi zabawami i strumieniami alkoholu niedługo wygaśnie. Jeśli brałabym ślub to nigdy nie urządziłabym tradycyjnego wesela. Dlaczego? Z wielu powodów, które wymienię trochę później. Teraz chciałabym się skupić na tym dlaczego brak wesela jest postrzegany jako obraza majestatu czy gorsza forma spędzenia dnia dla gości jak i nowożeńców? Szczerze, nie mam pojęcia. Moim zdaniem małe przyjęcie połączone z obiadem nie jest mniej uroczyste czy eleganckie niż wesele. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że jest to bardziej uroczysta forma. Wesela kojarzą się głównie z rozmachem i kiczem, i tak też w większości wyglądają. Neonowe światła, różowe baloniki i pijani goście którzy „uświetniają” przyjęcie. Pominę już szereg zabaw weselnych, tzw. zapychaczy i deptania po sukience. Elegancja w wielkim stylu, nieprawdaż?

A teraz wrócę do tematu plusów małego przyjęcia dla kilkunastu bądź kilkudziesięciu osób. Po pierwsze, kameralna,  przytulna atmosfera dla osób nie lubiących być w centrum uwagi. Po drugie, mniejsze koszty. Po trzecie, wykluczenie z gości osób których widzimy raz na 15 lat. Po czwarte, możliwość zakończenia imprezy ok. 22. To wersja dla niepijących i nie przepadających za zabawą do białego rana. Po piąte, zainwestowanie w to co naprawdę lubimy i dopracowanie szczegółów. Większy budżet na sprawy najważniejsze, jak obrączki, fotograf, dobre i wykwintne menu. Miejsce na uroczystość może być bardziej wyszukane. Ogromne sale weselne często są przaśne i nieładne. Można wybrać małą knajpkę nad jeziorem, przy lesie, z ogrodem w zacisznym miejscu. Na końcu uroczystości można zorganizować ognisko i gorącą czekoladę oraz pokaz fajerwerków na łonie natury? Brzmi gorzej? Moim zdaniem nie. A co Wy sądzicie o takiej wersji? Wujkowi Zdzisławowi się nie spodoba? Trudno. Miał już swoje 5 minut. 😉

Buziaki

A.